czwartek, 25 września 2014

NOWOŚCI KOSMETYCZNE - MAC, Sephora, Pierre Rene, Golden Rose, Catrice, Misslyn

Hej! Dwa dni temu stuknęło mi 19 lat. Jak ten czas szybko leci. Nie czuje się kompletnie na swój wiek. Zamiast hucznie świętować swoje ostatnie naście leże pod moim mięciutkim, różowym kocem z kubkiem ciepłej herbaty bo...jestem chora. Mimo choroby bliskie mi osoby zadbały żebym czuła się w ten dzień wyjątkowa. Ja to mam szczęście. A impreza nie zając, nie ucieknie. Przechodząc do konkretów, dzisiaj pokażę wam część nowych kosmetyków, które rozgościły się w moim kuferku. 


Na pierwszy ogień idzie piękny cień z serii Electric Cool Eye Shadow Pure Flash! z najnowszej kolekcji MAC Novel Romance. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Ma cudowną kremową konsystencje i piękny szampański odcień. Zobaczymy jak się sprawdzi :)

mac novel romance, Electric Cool Eye Shadow, Pure Flash!
 
mac novel romance, Electric Cool Eye Shadow, Pure Flash!

 Podczas wyjazdu do Krakowa grzechem byłoby dla mnie nie zajrzeć do Drogerii Natury. W końcu dorwałam tak zachwalany podkład od Pierre Rene! Zdobycz czeka tylko na skończenie fluidu z Inglota. Mam nadzieję, że Skin Balance stanie się jego godnym następcom.


No a jak już zaglądnęłam na stoisko Pierre Rene to nie mogłam się powstrzymać przed kupnem tego ślicznie mieniącego się fioletowego cienia. Parę razy nakładałam go na środek powieki i jak na razie wywarł na mnie pozytywne wrażenie.


Zdecydowanie jestem uzależniona od wszelkich fioletów, niebieskości i róży. Ten cień z Catrice ma dość ciekawy odcień, który jeszcze nie gościł w mojej kolorowej kolekcji. Nie mogę się doczekać aż go wykorzystam do zrobienia makijażu!

 
 Na pierwszy rzut oka można się pomylić i powiedzieć, że to tablet. Jednak jest to paleta cieni i błyszczków z Sephory o niezwykle ciekawym wyglądzie. Strasznie podoba mi się kolor palety..ah ten róż! Cienie miałam okazję już sprawdzić przy okazji malowania mojej przyjaciółki. Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Cienie bez problemu się rozcierają. Mam nadzieję, że ich trwałość okaże się równie dobra.

   

Matowe szminki z Golden Rose stały się ostatnimi czasy hitem polskiej blogosfery! Bardzo wiele dziewczyn zachwyca się tym produktem. Moja pomadka jest w ładnym, neutralnym kolorze o numerze 26. Ciekawe jak się sprawdzi u mnie 



Nowe kępki z Misslyn. Rzęsy z Ardell delikatnie mówiąc się wysłużyły i niestety musiały powędrować do kosza.



Jak mnie kusi, żeby tworzyć coś już tymi cudami! Niech to choróbsko już mi przejdzie...

A wy upolowałyście ostatnio jakieś kosmetyki? Pochwalcie się w komentarzach :)
Zapraszam was na mój: FACEBOOK i INSTAGRAM.

18 komentarzy:

  1. piękny 'Maczek' :) tak właśnie pomyślałam na pierwszy rzut oka, że to tablet:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio też kupiłam tą matową szminkę, ale w kolorze 11 - to taka mocna malina :) jest super! :) I też myślałam że ta paletka to tablet, tym bardziej że mój ma właśnie taki czerwony futerał z czarnym paskiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać sporo osób się myślało, że to tablet :D Pewnie ślicznie wyglądasz w nowej szmince :)

      Usuń
  3. Rzeczywiście myślałam, że to tablet :D Ale okazała się to jeszcze lepsza rzecz! Paletka jest wspaniała:o♥ Szminka z Golden Rose ma piękny, delikatny kolor, a cień z Mac'a cudny !

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego naj i dużo zdrowia ;) a nowości bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widze, ze mnostwo rzeczy do wyprobowania. Bardzo przyjemnie czyta sie Twojego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. woooow paleta jest mega interesująca!
    Miałam podkład z pierre rene. Dla mnie to bubel

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zakupy, chętnie wszystko bym przygarnęła i przetestowała :D

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja myślałam, ze to jakiś notatnik, a nie laptop czy paleta :D Ostatnio w moje ręce wpadły paletki z Technic (mówiłam o tym na blogu) i pomadka z My secret ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne nowości!

    Zwłaszcza paletka!

    OdpowiedzUsuń
  10. cień z mac świetny :) A podkład bardzo chętnie wypróbuję, bo Colorstay mam na wykończeniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia! Jestem piosiadaczką pomadek z GR i troszkę mnie rozczarowały niektóre kolorki. Paleta z sephory obłedna jednak... ja zrazilam sie do tej marki i raczej w nic nie zainwestuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :D Oj szkoda, że się nie sprawdziły. A czemu zraziłaś się do Sephory?

      Usuń
  12. Czekam na recenzję podkładu z Pierre Rene:) Jest lepszy niż większość średniopółkowców, a i z podkładami marek selektywnymi nie wypada źle:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem zakochana w pomadkach Golden Rose, nie dawno prezentowałam moje top 10 :) cień z pierre rene mam, uwielbiam, podkład mi nie pasował. Cień z Maca obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Prawdziwa uczta dla oczu - piękne kosmetyki i to przedstawione w estetyczny sposób (rzadkość na blogach :D). Zazdroszczę strasznie Maca i paletki z Sephory <3

    OdpowiedzUsuń